∆ Bruno Grigori

Kulinaria

Świnia ze Wschodu

« Śledzik avec la Korzenica «

» Rosołek Fjużyn »

 

— pół kilo wieprzowiny (polędwiczka najlepsza, ale każdy, niezbyt tłusty kawałek świni też się nada);

— puszka ananasów (coś koło 350 gramów owocu po odsączeniu);

— pół główki czosnku;

— kawałek świeżego imbiru w podobnej ilości co czosnek;

— drobno starta skórka z cytryny;

— 60 ml sosu sojowego;

— 30 ml octu ryżowego (jabłkowy też dobry);

— kopiata łyżka cukru;

— jakaś ostra chili, najlepiej świeża;

— olej do smażenia;

— mąka ziemniaczana;

— woda.

 

Przygotować teflonowy rondel z przykrywką. Wieprzowinę pokroić na niewielkie kawałeczki, powiedzmy w rozmiarze małego palca. Dokładnie obtoczyć w mące ziemniaczanej. Wrzucić na rozgrzany olej i smażyć, mieszając i przewracając, aż się przyrumieni. Dolać wody, tak żeby kawałki mięsa wystawały ponad nią. Dorzucić obrany czosnek i imbir, pokrojone na płatki w rozmiarze paznokcia. Dolać sos sojowy i ocet ryżowy, dosypać cukier i skórkę z cytryny. Dodać chili wedle uznania. ;)

Jeśli nie robimy dania na polędwicy, podusić je nawet ze dwie godziny, uzupełniając wodę, gdy zajdzie potrzeba; czasem zamieszać, żeby nie przywarło. Jeśli używamy polędwicy, pominąć duszenie z tego akapitu.

Dorzucić ananasy pokrojone w kostkę i podusić z nimi kwadrans. Po czym zestawić z kuchenki.

Pozwolić daniu odpocząć pod przykryciem przynajmniej pół godziny przed podaniem.

« Śledzik avec la Korzenica «

» Rosołek Fjużyn »

Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © 2014 Bruno Grigori