Najnowsze publikacje na stronie Bruno Grigori:
 » Szara strefa – Amazon wyrzuca polskie książki...?
 » Gaia wieczorowa – Kraków, Planty
 » Gaia wieczorowa – Zachód słońca nad Kazimierzem
 » Dobre, bo smaczne – Obiadowo: Leczo

RSS
zajrzyj do sklepu
teksty
rozmowy

Zły człowiek (6)

» 1. Archanioł

» 2. Cień

» 3. F-16

» 7. Samael & Uriel

» 16. Antychryst

» Zły człowiek – całość

Szara strefa (29)

opowiadania (7)

Alicja (komiks) (5)

obrazy (12)

opinie o Złym (7)

Myśli dozgonne (2)

Retrospekcje (1)

Euterpe & S-ka (3)

Gaia wieczorowa (8)

Dobre, bo smaczne (15)

» Forum dyskusyjne

» następny tekst/część »

2010-07-31

Bruno Grigori, Zły człowiek

1. Archanioł

Z ogromu tekstów Starego Testamentu wyłania się jedna opowieść bez początku i bez zakończenia – opowieść, która uchyla rąbka tajemnicy tak znaczącej, że ojcowie Kościoła zdecydowali się pominąć ją podczas kompletowania Biblii chrześcijańskiej. Razem z blisko połową ksiąg Starego Testamentu, spisanych przez człowieka wiele tysięcy lat temu, jej szczątki odnaleźć można jedynie w zamierzchłej tradycji judaistycznej.

Jest to opowieść o najwyższym spośród Archaniołów, ulubieńcu Boga, bliższym Mu od dobrze wspominanych po dziś: Gabriela, Michała i Rafaela; o aniele, którego imię zostało zadeptane i zapomniane, ponieważ zrobił coś tak strasznego, że odwrócił się od niego Bóg, a ludzie go znienawidzili. Na wieki zapamiętany został pod swoim nowym, przeklętym imieniem Szatana. Lub po prostu diabła. Naprawdę miał na imię Samael.

Stary Testament niechętnie i niewiele mówi o powodach, dla których tak się stało, mimo że zdarzenie to ukształtowało świat i wierzenia ludzi na kolejne tysiąclecia. Podobno Samael został przez Boga odtrącony dlatego, że odmówił złożenia hołdu Adamowi. Podobno Samael powiedział, że jako istota zrodzona z ognia nie będzie się kłaniać istocie powstałej z ziemi... Tylko dlaczego Bogu zależało na tym hołdzie tak bardzo, by odtrącić najbliższego przyjaciela, skoro Sam, niewiele później postanowił ludzkość zgładzić Potopem?

Jest to również opowieść o niezwykłej kobiecie, która w znacznie większej mierze niż Bóg, dała ludziom życie. O kobiecie imieniem Lilith. Pisma Starego Testamentu wspominają, że Lilith była pierwszą żoną Adama – na długo przed stworzeniem Ewy – i codziennie rodziła mu setkę dzieci. Teksty te mówią również o tym, że Lilith była ukochaną Samaela. Na pewno była kobietą ze wszech miar piękną, skoro pierwszy po Bogu – Samael – ją właśnie pokochał.

Gdy dziś sięgniemy po informacje opowiadające o Samaelu i o Lilith, znajdziemy przede wszystkim pozbawione logiki teksty o Szatanie kuszącym człowieka do złego, a potem karzącym go za to, że był mu posłuszny. Znajdziemy również pałające nienawiścią legendy o brzydkiej i złośliwej demonicy Lilit, porywającej ludzkie dzieci. Co takiego się stało, że po upadku Samaela ludzie również z Lilith zrobili potwora, zapominając lub nie chcąc pamiętać o tym, że była ich matką? Czy i jaką rolę odegrało w tej historii niechciane potomstwo aniołów i ludzi, o którym znajdujemy wspominki w większości ludzkich religii i wierzeń, nie wyłączając Biblii Chrześcijan?

Poniżej opowiedziana historia jest literacką rekonstrukcją wydarzeń, które zaszły na powierzchni Niebieskiej Planety przynajmniej sześć i pół tysiąca lat temu.

» następny tekst/część »

PortalCheckpagerank.net
imprezy integracyjne, wyjazdy incentive, MICEtimeWybuchające beczki, Zrozumieć gry wideo - Krzysztof Gonciarz

Światy zaprzyjaźnione:

Gamedec Verse
Klub Awaria
Strefa Kreatywna, blog o tworzeniu

Projekt i wykonanie: Dobra Kompania oraz Bruno Grigori. Strona wykonana i utrzymywana w systemie Linux.
Kontakt: ego(małpa)brunogrigori(kropka)com (w sprawach nie-aż-tak-bardzo prywatnych zapraszam na forum).